Dobek Rafał

Tiranvs


Bestia z Sarmacji. Jeśli widzicie go bez kajdan na przegubach, to prawdopodobnie wasz testament za chwilę zostanie zrealizowany. Nieokrzesany, dziki i nieludzko silny. Zaatakował rzymski garnizon na dackim pograniczu, schwytany w niewolę w nierównej walce i wysłany do szkoły gladiatorskiej. Tam stał się prawdziwym i niepokonanym championem, zabarwiającym na czerwono piasek areny jako Hoplomachus. Nie szukajcie ekspresji na jego twarzy. Nie oczekujcie, że wypowie do was słowo. Wyraża się jedynie przerażająym krzykiem i szczękiem broni. Brrrr! Całe szczęście Rafał Dobek znacznie różni się od Tiranvsa. W naszym stowarzyszeniu działa od 2010 roku. Spokojny i opanowany, zapanuje nad każdym nieładem i bezpiecznie zawiezie każdego do domu. Niezwykle uczynny, nie zlekcewazy nikogo, kto zwróci się do niego z prośbą o pomoc. Jest absolwentem historii, pasjonuje się sportem, sztukami walki i fantastyką. Niemal codziennie wylewa litry potu na przeróżnych treningach. Jest odważny, nie boi się glutenu. Wieczory spędza przy grasz planszowych,RPGach oraz książkach. Jeśli widziecie, że jest zły, to szybko dajcie mu coć do jedzenia. Byle zdrowego!