Czyż Adrian

Faber


Gdy świat się wali i pali, to wszyscy wzrokiem szukają Qvintusa Cassivsa Fabera. Ten facet jest naszym prywatnym MacGyverem, potrafi znaleźć rozwiązanie nawet z beznadziejnej sytuacji. Zapakuje, rozstawi, naprawi, zawiezie, nakrzyczy. Jest stowarzyszeniowym kowalem, a spod jego młota wychodzą m.in. noże i groty. To on odpowiada za bezpieczeństwo legionistów, tworząc segmentaty. Godny zaufania i skory do żartów. Z nim nawet najdalsza podróż nie jest nam straszna i nudna. Faber wciela się w gladiatora typu Mvrmillo, barbarzyńcę i legionistę. Może gdyby bronił Kartaginy, to historia potoczyłaby się inaczej? W życiu prywatnym Adrian fascynuje się bronią, historią i folklorem. A jak on pięknie śpiewa i tańczy...