Stępień Michał


Świeżoupieczony Pan Mecenas. Słowo "świeżak" jest w życiu tego człowieka nieodłączne. Kiedyś weteran legionu. Dziś znajduje się na drugą stronę limesu i stał się Batawem. Ze swoimi pobratyńcami z plemienia obozuje, snując nocami niezwykłe historie z czasów bycia legionistą. Swoje pasje od rekonsrtukcji realizuje również w grupie "Vicus Ultimus". Zawsze pomocny i służący dobrą radą, czasami nawet tą prawną. Niezastapiony przy pakowaniu czy rozpakowywaniu busa wyjazdowego.